|
Nasz zespół ma otwartą formułę. Osoby chcące przyłączyć się do naszej grupy prosimy o kontakt mailowy !!!.
Próby mamy w każdą środę o godzinie 18:00 w Gdańsku Głównym.
mail:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Manifa 2010
W sobotę 06.03.2010, na zaproszenie Trójmiejskiej Akcji Kobiecej wsparliśmy Solidarny Marsz Kobiet. Marsz miał charakter szczególny, z uwagi na przypadającą setną rocznicę ustanowienia Międzynarodowego Dnia Kobiet oraz ustanowienie bieżącego roku Europejskim Rokiem Walki z Biedą i Wykluczeniem Społecznym. Marsz wyruszył krótko po godz.12:00 z gdańskiego Placu Solidarności, a otworzyły go prof. Ewa Graczyk i Henryka Krzywonos-Strycharska. Głównym celem tegorocznego marszu było zwrócenie uwagi na problemy wykluczenia społecznego i ekonomicznej dyskryminacji kobiet.
relacja filmowa: http://www.youtube.com/user/DominikKrzyminski#p/u

Dzień Wolności Muzyki
Drugiego marca uczestniczyliśmy w obchodach Dnia Wolności Muzyki, które odbyły się po raz pierwszy w Gdańsku, w działającym pod wodzą Tomasza Lipskiego Domu Kultury LWSM „Morena”. Impreza odbywała się w ramach międzynarodowgo Music Freedom Day organizowanego z inicjatywy stowarzyszenia Freemuse, którego celem jest zwrócenie uwagi na ingerencję cenzury w twórczość muzyczną, łamiącą prawo człowieka do swobodnego wypowiadania myśli. W Polsce po roku 1989 naliczyć można jedynie dwa takie udokumentowane przypadki, jednak na całym świecie są kraje, gdzie notorycznie prześladuje się artystów za próbę wyrażania myśli w muzyce. W ramacj imprezy odbyła się debata na temeat wolności muzyki oraz wolności w muzyce w której wzięli udział: Lidia Makowska i Agnieszka Kaim – przedstawicielki Indeksu 73 dr Jacek Staniszewski - artysta grafik, muzyk zespołu „Maszynka do mielenia mięsa” dr Grzegorz Welizarowicz - anglista, muzyk zespołu „Mordy” dr Michał Jaśkiewicz - pierwszy agogonista Samby Rhytms od Resistance W czasie debaty przedstawiona została idea Dnia Wolności Muzyki i Freemuse, poruszone zostały tematy tak zwanej krypto cenzury (jakże często spotykanej właśnie w Polsce), a także postawiono pytanie, czy w czasach komercjalizacji wolność muzyki w ogóle jest możliwa. Cieszymy się bardzo, że mogliśmy wziąć udział w owej dyskusji wpasowującej się w idee ROR. Ja osobiście jeszcze bardziej z tego, że naszą muzyką udało się podnieść parę pup z krzeseł morenowego domu kultury.

Gdańsk: Demonstracja antyfutrzarska
Dnia 29.11.2009 w Gdańsku, tradycyjnie po Galerią Bałtycką odbyła się demonstracja antyfutrzarska ( i antySIMPLE w jednym). Uczestniczyło w niej ponad 50 osób, w tym oczywiście nasz zespół.Demonstracja przebiegała głośno, wesoło i pokojowo. Aktywistów odwiedzili mili policjanci lokując się następnie gdzieś z boku radiowozem, a jedyną rozdrażnioną całą sytuacją osoba, był pan zarządca z Galerii Bałtyckiej. Lud miejski z entuzjazmem przyglądał się akcji i z jeszcze większym entuzjazmem podpisywał petycje. No może poza paroma, bardzo nielicznymi wyjątkami, ale z pełną odpowiedzialnością śmiem powiedzieć: jest coraz lepiej w kwestii świadomości społecznej- w tematyce futer bynajmniej.
relacja w Panoramie: http://www.youtube.com/watch?v=L4VgfrdZROY

Światło przeciw karze śmierci
29.11, w niedzielne popołudnie o godzinie 18.00 uczestniczyliśmy w międzynarodowej akcji Cities for Life zorganizowanej przez Amnesty International (http://www.amnesty.org.pl). Akcja Cities for Life odbywa się co roku dla upamiętnienia zniesienia kary ostatecznej w pierwszym kraju świata - Wielkim Księstwie Toskanii w 1786 r.
Przemaszerowaliśmy razem z innymi przeciwnikami kary śmierci wzdłuż ul. Długiej. Pod pomnikiem Neptuna zespół Mamadoo (www.mamadoo.pl) rozświetlił akcję swoim tańcem z ogniem. W ten sposób już po raz drugi Trójmiasto dołączył do jednego z 1134 miast na całym świecie, sprzeciwiającym się karze śmierci wykonywanej jeszcze w 60 krajach.
Więcej o inicjatywie na stronie www.amnesty.org.pl
Faszyzm nie przejdzie!
Połączone siły zespołów sieci Rhythms of Resistance z Krakowa, Warszawy, Poznania, Trójmiasta i Torunia wzięły udział w antyfaszystowskiej demonstracji 11 listopada w Warszawie. Demonstracja miała miejsce ze względu na przemarsz środowisk nacjonalistycznych i neofaszystowskich, które wykorzystując święto niepodległości zapragnęły szerzyć idee nienawiści i nietolerancji na ulicach Warszawy. Liczna reprezentacja uczestników sieci RoR pozwoliła na to, żeby samba rozbrzmiewała jednocześnie w dwóch miejscach: na wiecu w okolicach metra Świętokrzyska i na ulicy Senatorskiej, gdzie próbowano dokonać blokady marszu neofaszystów. Niestety w tym ostatnim miejscu, oddziały prewencji siłowo rozbiły blokadę, zmuszając antyfaszystów do biegania po parku Saskim (uczestnicy sieci ROR biegali oczywiście z instrumentami) oraz przemieszczenia się w kolejne miejsce, gdzie będzie możliwe zablokowanie marszu środowisk nacjonalistycznych i neofaszystowskich. Kolejne grupy antyfaszystów zmierzające w kierunku pomnika Dmowskiego, w tym uczestnicy sieci ROR niestety zostali zatrzymani w kordonach policji na blisko dwie godziny i legitymowani bez podania podstaw zatrzymania. Dochodziło do absurdalnych sytuacji, w których policja zapędzała antyfaszystów w jedno miejsce, by następnie grozić postawieniem zarzutów o udział w nielegalnym zgromadzeniu. Marsz neofaszystów w efekcie działań oddolnych, zdecentralizowanych grup dążących do jego zablokowania musiał dwukrotnie zmieniać trasę. Bilans demonstracji to 14 osób zatrzymanych i blisko 60 przetrzymywanych i legitymowanych w kordonach policji. Tegoroczna brutalność policji przejawiała się również obecnością prowokatorów ubranych po cywilnemu, którzy przy użyciu pałek teleskopowych atakowali demonstrantów i następnie chowali się za interweniujące oddziały prewencji. W taki sposób zatrzymano kilka osób, które broniąc się przed atakiem nieumundurowanych policjantów dostały zarzuty napaści na funkcjonariusza. Organizatorzy demonstracji uznają tegoroczne działania policji za dążenie do kryminalizacji ruchu antyfaszystowskiego. Tymczasem w trakcie demonstracji ONR gdzie wznoszono ręce w hitlerowskim pozdrowieniu i wznoszono hasła nawołujące do nienawiści na tle narodowościowym, nie został zatrzymany nikt. Mimo zatrzymań i działań policji organizatorzy uznają wydarzenia 11 listopada i masową mobilizację za sukces ruchu antyfaszystowskiego. Za sukces uczestników sieci ROR należy uznać mobilizację, która umożliwiła granie równolegle dwóch grup w różnych punktach Warszawy. Wspólnie pokazaliśmy, że nie ma miejsca w Warszawie dla szerzenia idei nienawiści i nietolerancji. Strona demonstracji Audycja o brutalności policji 11 listopada Zdjęcia Felieton S.Blumsztajna Zdjęcia Patryk Zdrojewski

Gdynia: Koncert benefitowy na Rafała Górskiego
4 października 2009 - Andersen, Gdynia: Ariergarda Piosenki Chodnikowej (eulenspiegel-folk BDG) + Rhythms of Resistance Trójmiasto (samba drumzzz 3M)
Rafał Górski jest wieloletnim działaczem Federacji Anarchistycznej, współtwórcą pisma A-tak, autorem książek o historii anarchizmu polskiego i perspektywach demokracji partycypacyjnej. Obecnie walczy z chorobą nowotworową, trwa zbiórka funduszy na jego leczenie.
Konto do tej zbiórki - pod poniższym numerem: PKO BP 57 1020 2906 0000 1002 0138 1219 Jakub Rudnicki, ul. Komorowskiego 8/5, 30 - 106 Kraków Z dopiskiem "pomoc dla Rafała" (dla przelewów z zagranicy przed nr. konta należy dodać oznaczenie "PL", oraz podać poniżej kod BIC/Swift code: BPKOPLPW)

SambaFEST 2009 - relacja !!!
Czwartek 17.września, wielki dzień - początek SAMBAFEST 2009. To druga edycja, wiec nauczeni zeszłorocznym doświadczeniem wiedzieliśmy, że mimo długich przygotowań czekać nas może wiele organizacyjnych niespodzianek, małych "baboli" I od ?babola? właśnie się zaczęło - nasz gość specjalny Roddy Dickson - lider szkockiego zespołu Sambayabamba, który miał poprowadzić dla nas warsztaty oraz niedzielną paradę nie wylądował w Gdańsku. Jego samolot z powodu mgły przerastającej możliwości naszego metropolitalnego lotniska lądować musiał ostatecznie w Warszawie. Dopiero stamtąd Roddy z kilkugodzinnym opóźnieniem dotarł do nas. Na szczęście wpadł bardzo szybko w opiekuńcze ramiona najbardziej towarzyskich członków naszego zespołu, dzięki czemu szybko się zaaklimatyzował i zapomniał o minionych niedogodnościach podróży. W pełni już udobruchany mógł wraz z nami wziąć udział w czwartkowej projekcji filmów brazylijskich, która zainaugurowała tegoroczny SAMBAFEST. Mimo, że projekcja nie odbywała się w profesjonalnym kinie, lecz w Domu Harcerza, na widowni zebrała się całkiem spora, bardzo miła grupka ludzi;) Drugi dzień - piątek niósł ze sobą nowe wyzwania ? warsztaty. Najpierw my jako ekipa Samba ROR przeprowadziliśmy warsztaty muzyczne dla początkujących, potem wraz z innymi zespołami z całej Polski wzięliśmy udział w warsztatach prowadzonych przez Roddy`ego. Dzień był wiec bardzo aktywny i satysfakcjonujący, ale dosyć też wyczerpujący, a to przecież był dopiero początek...najważniejsze wydarzenia festiwalu miały dopiero nastąpić. Główna impreza brazylijska ? bo o niej tu mowa, zaplanowana była na sobotę, w Modelarni. Po drugiej części warsztatów, a więc po kolejnych godzinach spędzonych na graniu, na nauce nowych rytmów przenieśliśmy się na teren Stoczni Gdańskiej, by tam doznać sambowego spełnienia. Oczywiście niezbędni byli do tego nasi goście: zespoły Lombelico del Mondo i Sambasim, którzy swymi koncertami wprowadzili roztańczoną, rozentuzjazmowaną publiczność w stan absolutnego amoku. DJ Senhor Efebo, który prowadził imprezę po koncertach również nie dał zgromadzonym chwili wytchnienia. Jego muza była bezbłedna, gorące kawałki prosto z Rio, a nie jakieś tam latino-ściemnanie a la Ricky Martin. Gorączka sobotniej nocy nie kończyła jednak ostatecznie SAMBAFESTU. Na finał zaplanowaliśmy w niedzielę wielką paradę przez główne ulice gdańskiej starówki. Roztańczeni, kolorowi kuglarze i ponad 60 sambistów pod kierownictwem naszego ulubionego szkota ? to miała być ta wisienka wieńcząca nasz festiwalowy tort. Ruszyliśmy spod Krewetki, wszyscy wariacko poprzebierani i mimo kacagiganta w bardzo dobrych humorach. Cała parada wypadła niesamowicie: bardzo głośno, bardzo wesoło i bardzo tanecznie. Podsumuwując: SAMBAFEST to nowy projekt, nowa jakość, nowe życie wpuszczone w zatęchłe mury naszego miasta. Dla nas tym bardziej cenny, bo w 100% nasz własny. Ogrom prac z nim związanych był zastraszający, oczekiwania nasze, czyli organizatorów ? wielkie, obawa przed "babolami" ogromna. I o dziwo - z wyjątkiem wtopy z samolotem Roddy`ego wszystko poszlo świetnie. Upojmy się wiec przez chwilę tym cudownym uczuciem ? Spełnieniem i zacznijmy juz zbierać pomysły i sily na następny rok ? niech nasz SAMBAFEST rozwinie skrzydła!
PS: Wielkie podziekowania dla Roddy`ego - za pozytywną energię i dla zespołów Lombelico del mondo i Sambasim ? za koncerty jakich dotąd w Trójmieście nie było. 


Przeciwko wizycie Putina
Zespół Rhythms of Resistance Trójmiasto zabrał głos w sprawie przyjazdu na uroczystości rocznicy wybuchu II wojny światowej premiera Federacji Rosyjskiej Władymira Putina. Tym razem przyciągaliśmy uwage mieszkańcow Gdańska naszymi rytmami i czarnymi strojami do których przypięte były plakaty stylizowane na list gończy za Putinem (Podobne zawisły na ulicach miasta ( http://pl.indymedia.org/pl/2009/08/46982.shtml ) Przeprowadziliśmy także akcję ulotkową. Uważamy Władymira Putina za odpowiedzialnego śmierci dziesiątek tysięcy cywilów w Czeczenii, łamanie praw człowieka, tłumienie wolności słowa, zastraszanie i morderstwa aktywistów i działaczy praw człowieka. Pamięć i szacunek dla ofiar wojny nie pozwalają naszym zdaniem na udział w obchodach człowieka, który współcześnie osobiście odpowiada za prowadzenie krwawej operacji wojennej. Skandowaliśmy hasło "cela w Hadze dla Putina" wyrażając w ten sposób przekonanie o konieczności pociągnięcia do odpowiedzialności Władymira Putina przed Międzynarodowym Trybunałem w Hadze. Nasza akcja spotkała się z życzliwą reakcją mieszkańców Gdańska i brakiem problemów ze strony służb porządkowych.

Wielki Przejazd Rowerowy
Razem z około 4 tysięcami rowerzystów grająco przejechaliśmy w niedzielę ulicami Gdańska w 13 edycji Wielkiego Przejazdu Rowerowego.Trzynastka nie okazała się pechowa, w niedzielę pogoda dopisała i nie zabrakło też rowerzystów. Współorganizator akcji oraz członek naszego zespołu Roger Jackowski jeszcze przed startem wręczył władzom Gdańska manifest rowerowy. Przejechaliśmy z Targu Węglowego pod Uniwersytet Gdański. Tam były dyrektor wydziału komunikacji UM w Gdańsku Antoni Szczyt otrzymał "Złotą Szprychę" za wkład w rozwój ścieżek dla cyklistów w Gdańsku. Były również nagrody za najlepsze przebranbie oraz prezentacja bezpiecznych zapięć na rowery Obcięte fundusze Święto rowerowe miało też i swój mniej radosny wydźwięk. Choć Gdańsk może poszczycić się infrastrukturą rowerową, władze miasta zdecydowały się na okrojenie projektu zakładającego rozbudowę tras rowerowych o 130 km, wybudowanie kilkudziesięciu parkingów, a także zbudowanie wypożyczalni rowerów. Po redukcji kosztów na kilka lat wstrzymana zostanie budowa ścieżek rowerowych m.in. wzdłuż ul. Małomiejskiej i Świętokrzyskiej, Trackie św. Wojciecha. Znacznie okrojono także ilość dróg rowerowych w Śródmieściu. Nie powstanie też droga rowerowa między Oliwą a Osową. Swoją decyzję władze Gdańska argumentują dużą ilością projektów, na które brakuje już unijnych funduszy. Więcej na ten temat przeczytasz w Gdańskim Manifeście Rowerowym

Świat Mało Znany
24 maja wzięliśmy udział w barwnej paradzie kończącej trwające cały tydzień międzynarodowe warsztaty artystyczne dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Warsztatowicze z różnych krajów zaprezentowali na ul. Długiej efekt swoich działań muzycznych oraz teatralnych. Co roczne spotkania są okazją do refleksji nad kondycją współczesnego człowieka, do refleksji nad treścią i funkcją współczesnej kultury artystycznej, w której twórczość osób niepełnosprawnych zajmuje miejsce szczególne i trwałe. Niepełnosprawność intelektualna pozbawia człowieka wielu obszarów samodzielności, co nie oznacza braku wrażliwości, potrzeby komunikowania o swoich doznaniach, nie wyklucza przeżywania miłości i tego wszystkiego, co stanowi o odrębności każdego z nas. Odrębność i wrażliwość na świat, na swoje najbliższe otoczenie, tak jak w świecie osób pełnosprawnych, znajduje swój wyraz w różnorodnych działaniach artystycznych. Podczas festiwalu właśnie poprzez pryzmat sztuki mieliśmy okazję poznać bogaty i różnorodny świat emocji osób z niepełnosprawnością intelektualną. Bardzo dziękujemy organizatorom za zaproszenie. Dziękujemy uczestnikom za przemiłe przyjęcie nas oraz naszej muzyki. Życzymy wam wiele wytrwałości w zmaganiu się z codziennością i mamy nadzieję do zobaczenia za rok, na kolejnym festiwalu.
KuglART FEST
II Festiwal Sztuk Kuglarskich w Trójmieście
Tak jak w zeszłym roku dołączymy z naszymi instrumentami do barwnej parady otwierającej festiwal KuglART FEST w Sopocie. Już po raz drugi będziemy towarzyszyć żonglującym, jeżdżącym na monocyklach i chodzącym na szczudłach, by wspólnie ożywić ulice, zainteresować innych alternatywną sztuką cyrkową oraz promować ideę cyrku bez zwierząt.
22-24 maja 2009 r.
PARK ŁAZIENKI PÓŁNOCNE SOPOT (koło Plaży Piratów)
Start: parada - godz. 19:00, ul. Bohaterów Monte Cassino, Sopot
WSTĘP WOLNY

Rozbrat Zostaje!!!
W sobotę 9 maja zasililiśmy szeregi połączonych polskich Rytmów Oporu biorąc udział w demonstracji w obronie poznańskiego squatu Rozbrat. Samba grana przez 50-osobową grupę daje prawdziwego kopa!
Demo ściągnęło przeszło tysiąc osób, trwało przeszło trzy godziny, obfitowało w wiece, odbyło się street party oraz zajmowanie opuszczonej kamienicy nad głowami policji.
Wyczerpujące relacje, zdjęcia i filmy znajdziecie pod tymi linkami.
Relacja ze strony Rozbratu
Petycja w sprawie Skłotu Elba w Warszawie
Z zaniepokojeniem przyjęliśmy informacje o planowanym przez firmę Stora Enso Recycling Sp. z o.o. wyburzeniu centrum kultury skłotu "Elba" w Warszawie. Nasz głos sprzeciwu wobec tego rodzaju działań bierze się nie tylko z tego powodu, e miejsce to stanowi otwartą przestrzeń dla inicjatyw takich jak zaprzyjaźniony z nami niekomercyjny zespół samby, ale również z tego powodu, że jest to jedno z nielicznych na mapie kulturalnej Warszawy miejsc, gdzie nieodpłatnie mogą być realizowane oddolne inicjatywy artystyczne. Uważamy, że w czasach skomercjalizowanej rozrywki,przestrzeń, w której można się twórczo samorealizować powinna być raczej chroniona, a nie niszczona. Mając nadzieję na powstrzymanie się przez firmę Stora Enso Recycling Sp. z o.o.od zniszczenia centrum kultury skłot Elba, jednocześnie zapewniamy, że wesprzemy inicjatywy i działania, które będą miały na celu obronę tego miejsca.

Trójmiasto dla Tybetu
W ramach dwudniowej akcji TRÓJMIASTO DLA TYBETU, 10 MARCA 2009 W GODZINACH 16-17 odbyła się demonstracja solidarności z narodem tybetańskim pod Konsulatem Chińskiej Republiki Ludowej przy al. Grunwaldzkiej 1 we Wrzeszczu.emonstranci złożyli pod konsulatem wieniec z 50 papierowych kwiatów w kolorach pomarańczowym i białym. My też tam byliśmy. Więcej o akcji na stronie: http://www.trojmiastodlatybetu.pl/

Warsztaty na KZKB w Krzeszowicach
W daniach 24-25. stycznia nasza sambowa delegacja wybrała się do Krzeszowic koło Krakowa w celu przeprowadzenia warsztatów sambowych dla nowo powstającego zespołu z sieci Rhythms of Resistance. Mamy nadzieję, że warsztaty te przyczynią się do założenia kolejnej krzeszowicko- krakowsiej grupy perkusyjnej wspierającej swą muzyką działalności manifowe, demonstracje, happeningi itp.
Pomimo przeróżnych dziwnych trudności, jakie napotkały nas w pociągu np. ze złą datą biletu niektórych członków lub też z nie mieszczącym się w przedziale surdem, przypadkowymi znajomymi sprzedającymi stare płyty w końcu udało nam się dotrzeć do małego miasteczka Krzeszowice www.krzeszowice.pl/ ).
Warsztaty odbyły się na terenie krzeszowickiego squotu KZKB ( byłe Krakowskie Zakłady Kamienia Budowlanego http://profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewProfile&friendID=439880242 ).
W warsztatach wspierał nas również Tomek z poznańskiej grupy RoR. Pomimo niskich temperatur, wszyscy dogrzewaliśmy się rytmami gorącej samby, wegetariańskiego żurku, bigosu, „kozami”, śpiworami. W sobotę przed warsztatami zwiedzaliśmy miasto i jego liczne szyldy starych fabryk i zakładów, jak również to co zostało po Pałacu Potockich.
W sobotę po warsztatach, w których wzięło udział ok. 20 osób odbyła się impreza taneczna w piwnicy squotu.
W niedzielę po warsztatach pojechaliśmy do Krakowa na spacer i słynne zapiekanki.
Mamy nadzieję, że zapaleni uczestnicy warsztatów już niedługo dołączą do sieci RoR. Czekamy na relacje z waszych pierwszych akcji.


KLIMAT TERAZ !!!
6 grudnia ulicami Poznania przeszedł blisko 1000 osobowy marsz pod hasłem "Klimat - teraz!". W bloku anarchistycznym mocne uderzenie stanowiły połączone siły samby z Trójmiasta, Warszawy i Poznania. Skandowano: "Konferencja hipokrytów", "Kto podgrzewa tutaj klimat - ten kto władzę w ręku trzyma", "Dla ministrów środowiska - mamy pracę na wysypiskach", "To nie giełda wy barany - dość kupczenia emisjami", "Nie prosimy lecz żądamy - Konferencję zamykamy", oraz hasła antykapitalistyczne.
Matkę Ziemię obronimy, kapitalizm obalimy!
Blok anarchistyczny szedł w marszu pod hasłem „Zmiany klimatu wymagają zmiany systemu" Hasło to odzwierciedla przekonanie, że zagrożenia środowiska da się tylko rozwiązać dzięki zmianom systemowym, oddolnym i radykalnym. Wyrażaliśmy przekonanie, że politykom, urzędnikom i korporacjom ufać nie można.
Mimo tego, że wierzymy w oddolny charakter zmian, a prezydentów posługujących się antykapitalistyczną retoryką uznajemy często za hipokrytów cynicznie wykorzystujących trudną sytuację większości społeczeństwa dla utrwalenia swojej władzy, rację wydaje się mieć prezydent Boliwii Evo Morales gdy pisze:
„System kapitalistyczny, wraz z cechującymi go konkurencją i niepohamowaną żądzą zysku, doprowadził do spustoszenia planety. System ten sprawia, że nie jesteśmy już istotami ludzkimi, lecz konsumentami. Zamiast Matki Ziemi są tylko surowce. Kapitalizm stanowi światowe źródło asymetrii i nierównowagi. Nielicznym daje on luksus, przepych i rozpasanie, podczas gdy na całym świecie miliony ludzi umierają z głodu. Kapitalizm zamienia wszystko - wodę, ziemię, ludzki genom, kulturę przodków, sprawiedliwość, etykę i nawet śmierć - w towar. W kapitalizmie można kupić i sprzedać dosłownie wszystko. Nawet z samych „zmian klimatycznych" uczyniono biznes."
Globalna gospodarka kapitalistyczna przetwarza życie na pieniądze i systematycznie przeobraża energię i surowce materialne danego środowiska w bezużyteczny i toksyczny śmietnik, po czym.przenosi się w inne miejsce, gdzie jeszcze jest co kupić, przetworzyć i spieniężyć. W tym sensie, obrona klimatu wymaga zmiany systemu, a nie dyktowanego przez specjalistów od public relations liftingu czynionego w światłach kamer. Jak głosił jeden z transparentów w bloku anarchistycznym: "Dość pierdolenia, czas na zmiany!"




MY TAM BĘDZIEMY, A TY !!!
Benefit na Rozbracie
Zapraszamy na benefitową imprezę organizowaną przez zaprzyjaźniony zespół Samba Hałastra z Poznania. Impreza odbędzie się na Rozbracie
Norki, Lisy i króliki to zwierzęta nie szaliki!!!
Dzień 23 listopada jest Międzynarodowym Dniem Bez Futra. Tego dnia nasz zespół uczestniczył w antyfutrzarskim heppeningu zorganizowanym na gdańskiej starówce. Choć pogoda była straszna, to na akcję przybyło około 30 osób. Mimo niewielkiej liczbie spacerowiczów i turystów nasz przekaz przedarł się szerszego grona odbiorców. Media opisywały heppening z obdzierania ze skóry futrkowego zwierzęcia - naszej koleżanki, robiono zdjęcia naszym transparentom, relacjonowano skandowane przez nas hasła. Wiele osób wydawało się być wstrząśnietym informacjami, które przekazaliśmy poprzez media. Więcej informacjina tema Międzynarrodowego Dnia bez Futra oraz działań podejmowanych w obronie praw zwierząt zobaczycie na stronie Stowarzyszenia Empatia.
W OBRONIE PARKU OLIWSKIEGO
Zapraszamy na stronę http://park-oliwski.pl ,na której można składać podpisy w obronie parku oraz na blog naszego zespołu http://www.sambaror.blox.pl , na którym również znajduje się relacja z dzisiejszej akcji!!
O godzinie 14.00 w Parku Oliwskim wyraziliśmy swój protest przeciw przekazywaniu Kościołowi w tajemniczych atmosferze i niejasnych okolicznościach mienia i ziemi będącej własnością publiczną. Skutki takich decyzji to między innymi groźba odgrodzenia części Parku Oliwskiego, którego część została przekazana Kościołowi w roku 1990.
Postanowiliśmy zatem pokazać do czego przestrzeń publiczna służy: do tego aby w nieskrępowany sposób mógł się w niej znaleźć każdy, niezależnie od ilości pieniędzy w portfelu czy wyznawanej religii. Dlatego wzięliśmy koc, piknikowy kosz, jabłka i w rytmie samby rozpoczęliśmy piknik. Nie oddamy Parku! Dość obłąkańczej filozofii grodzenia!


sambaFEST
Po wielu tygodniach przygotowań w dniach 26-28 września odbył się organizowany przez nas "SambaFest". Na imprezę tą składały się dwudniowe warsztaty muzyczne, Wystartowaliśmy w piątek wieczorem. Zaplanowane przez nas warsztaty muzyczne poprowadzone zostały przez Pata Powersa - instumentalistę, znawcę muzyki sambowej, który specjalnie dla nas przyjechal z Anglii. Prawdopodobnie właśnie dlatego w Dworku Artura na Orunii, gdzie miały one miejsce, zebrało się ponad 50 osób z całej Polski ;) Warsztaty, choć baaardzo męczące, wszyscy ich uczestnicy okrzyknęli jako fantastyczne i niezwykle inspirujące. W sobotni wieczór spotkaliśmy się jeszcze w klubie "Patio". Mieliśmy tam okazję obejrzeć film „Favela Rising” dotyczący ciężkiej, społecznej sytuacji mieszkańców najbiedniejszych dzielnic Rio de Janeiro i niezwykłym, życiodajnym wręcz wpływie muzyki na nich. Po projekcji każda grupa sambowa przybyła do Gdańska dała krótki koncert. Na scenie wystąpili kolejno: Rhythms of Resistance czyli zespół gospodarzy z Trójmiasta przy wsparciu członków tejże sieci z Warszawy i Poznania, Grupo Creativo z Łodzi oraz Lombelico del Mondo z Sochaczewa. Zespoły po prostu porwały publiczność do szaleńczego tańca w rytmie samby. Zabawie nie było końca! W niedzielę - ostatni dzień SambaFestu zebraliśmy się w centrum Gdańska i w towarzystwie kuglarzy ruszylismy barwnym pochodem głównymi ulicami miasta.
Po wielu tygodniach przygotowań w dniach 26-28 września odbył się organizowany przez nas "SambaFest". Na imprezę tą składały się dwudniowe warsztaty muzyczne, Wystartowaliśmy w piątek wieczorem. Zaplanowane przez nas warsztaty muzyczne poprowadzone zostały przez Pata Powersa - instumentalistę, znawcę muzyki sambowej, który specjalnie dla nas przyjechal z Anglii. Prawdopodobnie właśnie dlatego w Dworku Artura na Orunii, gdzie miały one miejsce, zebrało się ponad 50 osób z całej Polski ;) Warsztaty, choć baaardzo męczące, wszyscy ich uczestnicy okrzyknęli jako fantastyczne i niezwykle inspirujące. W sobotni wieczór spotkaliśmy się jeszcze w klubie "Patio". Mieliśmy tam okazję obejrzeć film „Favela Rising” dotyczący ciężkiej, społecznej sytuacji mieszkańców najbiedniejszych dzielnic Rio de Janeiro i niezwykłym, życiodajnym wręcz wpływie muzyki na nich. Po projekcji każda grupa sambowa przybyła do Gdańska dała krótki koncert. Na scenie wystąpili kolejno: Rhythms of Resistance czyli zespół gospodarzy z Trójmiasta przy wsparciu członków tejże sieci z Warszawy i Poznania, Grupo Creativo z Łodzi oraz Lombelico del Mondo z Sochaczewa. Zespoły po prostu porwały publiczność do szaleńczego tańca w rytmie samby. Zabawie nie było końca! W niedzielę - ostatni dzień SambaFestu zebraliśmy się w centrum Gdańska i w towarzystwie kuglarzy ruszylismy barwnym pochodem głównymi ulicami miasta.




Madeinchina
17 lipca o godz. 17.00 zespół Rhythms of Resistance Trójmiasto przedstawieniem Madeinchina wziął udział w XII Festiwalu Teatrów Ulicznych i Plenerowych FETA w Gdańsku.
Spektakl Madeinchina dotyczący kontrowersji związanych z organizacją Igrzysk Olimpijskich 2008 w Pekinie, jest zachętą do refleksji nad związkami sportu i polityki. Realizatorzy próbują odpowiedzieć na pytanie, czy zawieszenie broni ogłaszane w trakcie trwania igrzysk w starożytnej Grecji powinno współcześnie oznaczać udział w olimpiadzie z pozostawieniem na boku sporów społcznych i politycznych.
Inspirację dla twórców spektaklu stanowią wydarzenia związane z przygotowaniami do Igrzysk - nakłanianie sportowców brytyjskich, by nie zabierali głosu w sprawach politycznych czy też rosnąca liczba ofiar wśród robotników budujących stadion „Ptasie gniazdo" w Pekinie.
***
Wszyscy jesteśmy beneficjentami taniej siły roboczej Chin i innych krajów azjatyckich (tania siła robocza oznacza bardzo niskie pensje, niewolniczą pracę i fatalne warunki pracy - można przeczytać o tym chociażby w No Logo Naomi Klein). To między innymi dzięki temu produkty made in china są tak tanie. Na zdjęciu: prowadzona na łańcuchu sprzedawczyni rzeczy made in china.

Należy milczeć i nie poruszać spraw drażliwych dla rządzącego w Chinach reżimu: nie pytać o Tybet, ani o tłumione krwawo protesty społeczne.
Robotnicy Chin: to ich, często niewolnicza praca zapewni sukces Olimpiady, którą władza wykorzysta propagandowo sprzedajac wizję radosnego święta. Na zdjęciu wysiłek robotników symbolicznie oddany poprzez dźwiganie podium dla medalistów Igrzysk.

Życie robotników nie jest szczególnie wartościowe. Cóż warta jest jednostka kiedy chodzi o realizację wspanialej idei ? Idei, dzięki której Chiny będą na ustach świata i ogłosić będzie można sukces na miarę aspiracji rządzących partyjno-militarnych elit...
...a każdy przejaw buntu zostanie spacyfikowany...

...aż władza zmieni wszystkich niepokornych w posłusznych robotników...
...by przedstawienie mogło pozostać niezakłócone.

Demonstracja w obronie swobód związkowych w Warszawie
Połączone siły warszawskiej samby (reprezentowanej najliczniej) oraz uczestników i uczestniczek poznańskiego i trójmiejskiego zespołu sieci Rhythms of Resistance, wzięły udział w demonstracji jaka miała miejsce 20.06.2008 w Warszawie. W demonstracji wzięło udział około 1500 osób. Manifestacja była głosem sprzeciwu wobec planowanych zmian w Kodeksie Pracy, które pozbawiać mogą pracowników elementarnej ochrony przed nieuczciwymi pracodawcami i mozliwości skutecznej walki z wyzyskiem. Tymczasem jak podaje "Gazeta Prawna", w 2007 roku PIP wykryła 93 tys. przypadków nieprawidłowości w nawiązywaniu i rozwiązywaniu stosunku pracy. Pracodawcy coraz częściej wykorzystują już teraz niejasne przepisy kodeksu pracy do łamania praw pracowników. W starciu z dobrze opłacanymi przez pracodawców adwokatami, pracownik staje już z góry na gorszej pozycji w dochodzeniu swoich praw.
Zakres proponowanych zmian dotyczy swobód związkowych - rząd proponuje zwiększyć liczbę osób koniecznych do założenia związków oraz znieść konieczność negocjowania przez pracodawców swoich działań ze związkami zawodowymi.
Zespół samby grał w ramach 150-200 osobowego bloku anarchistycznego, w którym brali udział między innymi aktywiści i aktywistki Inicjatywy Pracowniczej i Lewicowej Alternatywy. Skandowano hasła "nie zaciskaj pasa, zaciśnij pięść, "rząd na bruk, bruk na rząd", "prawo pracy naszym prawem".

Wielki Przejazd Rowerowy !!!
Kilka tysięcy rowerzystów wzieło udział w XII Wielkim Przejeździe Rowerowym, który odbył się 1 czerwca w Gdańsku. Uczestnicy i uczestniczki zespołu wspierali imprezę wiezieni wraz z instrumentami na jadących na czele przejazdu rikszach. Przejazd organizowany jest dzięki wysiłkowi i uporowi Obywatelskiej Ligi Ekologicznej, organizacji która w znacznym stopniu przyczyniła się do powstania w Gdańsku najdłuższej sieci dróg rowerowych w Polsce. Wciąż jednak wiele rzeczy pozostało do zrobienia: dalsza rozbudowa ściezek, budowanie parkingów i stojaków, uczynienie komunikacji publicznej przyjaznej rowerzystom, promowanie korzystania z roweru. Podróż rowerem jako alternatywa dla jazdy samochodem i stania w zakorkowanych ulicach wciąż bywa traktowana jako ekstrawagancja zamiast być popularnym sposobem przemieszczania się uświadomionych ekologicznie obywateli. Każdy rower na ulicy to jeden samochód mniej!

KuglART FEST
Zgodnie z zapowiedzią wczoraj wieczorem (tj. w piątek 30. maja) wzięliśmy udział w pierwszym w Trójmieście Festiwalu Sztuk Kuglarskich. Już przed godziną 19. placyk na tzw. Monciaku (ul. Boh. Monte Cassino) zapełnił się uczestnikami parady otwierającej dwudniową imprezę. Pośród barwnie i fikuśnie ubranych klaunów, żonglerzy, osób jeżdżących na monocyklach oraz szczudlarzy i innych nietypowych postaci znalazło się też miejsce dla nas:) Nasza niebiesko-czerwono-srebrna ekipa ciekawie wkomponowała się w znane z cyrkowych aren paski, kropki, groteskowe dodatki, tajemnicze przedmioty itp...

Jednak nie same kolorowe przebrania wyrażały nasze zaangażowanie w to wydarzenie. Graniem podczas tego wydarzenia chcieliśmy wyrazić poparcie dla idei zorganizowanego festiwalu, czyli promocji alternatywnego cyrku i sztuk kuglarskich. Cyrk bez zwierząt i pedagogiczne aspekty praktyk żonglerskich to jedne z przewodnich haseł tych zjawisk. Charakter imprezy wpisuje się też w kontekst akcji i happeningów, których celem jest odzyskanie publicznej przestrzeni, spontanicznej wspólnej działalności i zainteresowania ludzi w każdym wieku rozmaitymi sposobami na spędzanie czasu, rozwój, zabawę...

Graliśmy od początku przemarszu, który prowadzili wiezieni na "tronach" królowa i król korowodu, aż do końca, gdy wszyscy - i tworzący ten nietuzinkowy pochód, i zebrani przechodnie - dotarli do Parku Łazienki Północne, gdzie stał namiot cyrkowy. Nie było to łatwe - maestro musiał stąpać tyłem wyjątkowo ostrożnie, by nie zaplątać się pod "nogami" szczudlarzy idących tuż przed nami, a naszą kolumnę przecinali co chwila szaleni monocykliści, w dodatku fragment trasy pokonywaliśmy w kurzu rozkopanych ulic :) Po wszystkim przyszedł też czas na towarzyskie zaleganie na trawie w parku, gdzie odbywały się pokazy kuglarzy, akrobatów oraz zespołu fireshow. Udany wieczór - głośny dzięki sambowym dźwiękom i rytmom a inspirujący i widowiskowy dzięki sztuczkom alternatywnych młodych cyrkowców. Dobra rozgrzewka przed jutrzejszym przejazdem rowerowym!

Międzynarodowe Spotkanie RoR
Właśnie wróciliśmy z Międzynarodowego Spotkania sieci Rhythms of Resistance, które w tym roku organizowane było przez poznańską grupę RoR w malutkiej miejscowości Kurzętnik w przepięknym ośrodku, miejscu inicjatyw pozytywnych Kacze Bagno ( http://www.kaczebagno.pl ). Pomimo niedogodnego terminu dla wielu młodych ludzi (okres egzaminów i zaliczeń) zebrała się garstka, która stawiła się na miejscu pełna energii do grania i dyskutowania. Oprócz poznańskich gospodarzy przybyli członkowie RoR z Berlina, Lipska, Frankfurtu, Amsterdamu, Paryża no i oczywiście Trójmiasta. Największą niespodzianką była dla wszystkich grupa z Warszawy, która co prawda jeszcze się RoR’em nie nazywa, ale przybyła właśnie po to, aby oficjalnie wyrazić swoją chęć przyłączenia się do sieci RoR i nauczyć się pierwszych rytmów granych w sieci RoR. W dniach 23-26.05 odbywały się warsztaty maestrowania, grania na poszczególnych instrumentach, grania rytmów RoR, układów tanecznych, robienia stencilsów, warsztaty kuglarskie oraz liczne dyskusje na temat funkcjonowania RoRu, tego jakie grupy mogą przyłączać się do sieci RoR oraz na temat zbliżających się akcji. Oglądaliśmy filmy z akcji innych grup. No i oczywiście przede wszystkim INTEGROWALIŚMY SIĘ. 25.05 w Kurzętniku uczestniczyliśmy w akcji przeciwko budowie obwodnicy w okolicy oraz braku dyskusji z miejscową ludnością i zatajeniem planów budowy drogi. Jeszcze raz dziękujemy poznańskiej grupie RoR za świetne przygotowanie spotkania, przepyszne jedzenie i pozytywną energię.

KuglART FEST – zapowiedź
W piątek 30. maja weźmiemy udział w paradzie, która odbędzie się w ramach pierwszego Festiwalu Sztuk Kuglarskich w Trójmieście. Informacje o imprezie znajdują się na stronie: http://www.fest.kuglart.com/
Pod Złotą Bramą
Ponieważ zespól ma charakter niekomercyjny, a jednym ze źródeł jego finansowania są środki pozyskiwane z grania na ulicy, zjawiliśmy się w niedzielę o godz. 15.00 pod Złotą Bramą w Gdańsku. Nie ukrywamy tego, że lubimy grać na ulicy - w przestrzeni w której znaleźć może się każdy: niezależnie od zamożności, statusu społeczno-ekonomicznego czy tego jak wygląda. Miasto jakiego pragniemy zawiera w sobie spontaniczność, elastyczność, niespodziankę i obietnicę przygody. Takie Miasto spotykamy coraz rzadziej, takie Miasto niszczone jest w imię rzekomego BEZPIECZEŃSTWA i w imię interesów tych, którzy zarabiają na postępującej prywatyzacji przestrzeni publicznej. Miasto jakiego nie pragniemy to budynki biurowe i wielkie sklepy w sztucznie zaaranżowanym pseudomiejskim świecie.
Ekologiczny Dzień Wiosny
22 kwietnia obchodzony jest na całym świecie jako Międzynarodowy Dzień Ziemi. To nazwa akcji prowadzonych corocznie wiosną, których celem jest promowanie postaw ekologicznych w społeczeństwie,zwrócenie uwagi na zagrożenia, jakie niesie szybki rozwój cywilizacji i naruszenie równowagi między człowiekiem a środowiskiem, w którym żyje. Naszym zdaniem edukację ekologiczną należy rozpocząć jak najwcześniej. Tylko wtedy powstanie dobry fundament do dalszego, pogłębionego rozwoju świadomości i wrażliwości ekologicznej, rozumianej jako zdolność dostrzegania i reagowania na potrzeby środowiska. Zgodnie z tymi przekonaniami dnia 21 kwietnia o godzinie 12.00 naszymi rytmami wsparliśmy paradę ekologiczną przedszkolaków z samorządowego przedszkola nr 7 w Gdyni , radosny korowód maluchów trzymających w rękach transparenty z pro-ekologicznymi haslami zakończył się przy Bulwarze Nadmorskim

Toruń-Tybet-Solidarni
Dzięki gościnności toruńskiej ekipy z „Laluczy" (http://www.lalucza.bzz.net/) weekend 12-13 kwietnia spędziliśmy w mieście Kopernika. W tym czasie Rhythms Of Resistance swoim graniem wsparł organizowaną przez lokalnych aktywistów akcję przeciwko działaniom chińskiego rządu w Tybecie. Pomimo, iż coraz więcej ludzi na całym świecie sprzeciwia się polityce władz chińskich, rząd w Pekinie nie ustępuje jeżeli chodzi o stanowisko wobec kwestii tybetańskiej. Podczas akcji na toruńskim rynku zbierane były podpisy pod petycjami skierowanymi do władz chińskich.
Pobyt w Toruniu wykorzystaliśmy także do tego żeby zagrać kilka sambowych setów w uliczkach starego miasta. Mimo, iż cały czas próbowała nam w tym przeszkodzić policja i straż miejska, udało nam się zebrać wokół nas całkiem sporą publiczność.
Nie dla tarczy!!!
Po tym jak władze Polski wysłały nasze wojska do Iraku i Afganistanu obecnie szykują dla nas udział w kolejnej imperialnej awanturze, tym razem pod nazwą tarcza antyrakietowa. Rząd USA oraz jego podopieczni z polskiego parlamentu chcą w Polsce i Czechach zainstalować system obrony przeciwrakietowej, który teoretycznie ma być ochroną przed nieprzewidzianymi działaniami takich państw jak Irak czy Korea Północna. Powiedzmy sobie jednak szczerze żadne państwo na świecie nie odważyłoby się zaatakować Stanów, ich potencjał militarny jest na tyle wielki, że mógłby zmieść z powierzchni ziemi, każdego buntownika. Nie wiadomo więc komu ma służyć tarcza? Na pewno nie polskim obywatelom, ci bowiem w zdecydowanej większości są przeciwni takim pomysłom, trudno się temu dziwić bowiem to właśnie my, mieszkańcy tego kraju a nie klasa polityczna poniesiemy największe konsekwencje tego nowego wyścigu zbrojeń.
Przeciwko imperialnej polityce USA i nieodpowiedzialnym decyzjom polskich polityków 29 marca odbyła się demonstracja przeciwników budowy w Polsce tarczy antyrakietowej. Tego dnia w Słupsku (mieście w pobliżu którego planowana jest budowa tarczy) spotkali się aktywiści organizacji antymilitarystycznych z Polski, Czech a także z innych krajów by wyrazić swój sprzeciw wobec planów nowej globalnej i militarystycznej ekspansji USA. W takim miejscu nie mogło oczywiście zabraknąć Rhythms of Resistance, tym razem w połączeniu z ekipą poznańską graliśmy podczas całej demonstracji. Custard, Funk, Samba Regge sprawiły, że o demonstracji słyszał chyba każdy mieszkaniec Słupska. Udało nam się przebić do mediów a także zmobilizować mieszkańców Słupska, którzy byli bardzo aktywnymi uczestnikami manifestacji.
Pomimo pokojowego charakteru akcji, podczas wieczornego „afterparty”, policja zatrzymała kilku aktywistów, na obecną chwilę nieznane są jeszcze konkretne zarzuty. Więcej aktualnych wiadomości w tej sprawie na portalu http://www.cia.bzzz.net/. Informacje na temat dalszych planów kampanii przeciw tarczy antyrakietowej można znaleźć na stronach http://www.m29.bzzz.net/ i http://www.tarcza.org/

Protest przeciwko okupacji Tybetu
21 marca pod konsulatem Chin w Gdańsku odbyła się demonstracja przeciwko okupacji Tybetu oraz brutalnemu tłumieniu pokojowych protestów Tybetańczyków przeciwko polityce chińskiej. Na demonstrację, pomimo nie najlepszej pogody (deszcz ze śniegiem, 3 C) przybyło ok 200 osób. Bardzo dobrze spisały sie media, informując przed akcją, zadziałał także puszczony w internet list z zaproszeniem i namiarami na organizatorów. Było sporo transparentów (Moskwa 1980, Pekin 2008 czekamy na gest Kozakiewicza, Zatrąb dla Tybetu), powiewały flagi tybetańskie i chorągiewki modlitewne. W trakcie godzinnej demonstracji zebrani skandowali m.in. "wolny Tybet - wolne Chiny", "święto sportu bez morderców". Kilka osób reprezentujących różne organizacje i partie polityczne zabrało głos. Były także głosy osób które były w Tybecie lub relacje z rozmów z uchodźcami tybetańskimi w Indiach.
Pomiędzy wystąpieniami rytmy protestu grała trójmiejska grupa Samby Rhythms of Resistance zagrzewając demonstrantów i ubarwiając protest. Zapalono znicze i kadzidełka. Demonstracja przebiegła w pokoju i skupieniu, bez poważniejszych incydentów, nie licząc jednego jajka ciśniętego w demonstrantów z nieznanej strony. Po ok godzinie demonstranci rozeszli się. Niestety media nie uniknęły wpadki, informując w niektórych relacjach, ze demonstrację zorganizowała partia Zieloni 2004, co było niezgodne z prawdą.

Manifa
Zdjęcia: Michał Pisarewicz
W sobotę 8 marca o godzinie 14.00 odbyła się coroczna Manifa - demonstracja promująca prawa kobiet. Kolorowy przemarsz przeszedł ulicami Starego Miasta i zakończył się na Długim Targu. Wzięło w nim udział około dwustu osób, pośród nich uczestnicy i uczestniczki naszego zespołu. Brak edukacji seksualnej, restrykcyjna ustawa antyaborcyjna, przemoc wobec kobiet, nierówne pensje to tematy, które poruszali uczestnicy i uczestniczki Manify. Skandowano hasła: "Stop przemocy wobec kobiet", "Wolność sumienia zamiast więzienia" Relacja z Manify w TVP3 znajduje się pod poniższym linkiem: http://video2.v2.tvp.pl/2008/03/08/154880/film.asf
Uważamy seksizm za jedną z form dominacji tym istotniejszą, iż dotyczy znacznej części społeczeństwa, a postulaty feministyczne uznajemy za integralną część ruchu wolnościowego. Wierzymy, że walka o prawa kobiet jest naszym wspólnym interesem. Zniesienie wszelkich przejawów patriarchalnego myślenia, zgodnie z którym dominująca i ważniejsza rola przypada mężczyznom, zaś kobiety i mężczyzn spostrzega się stereotypowo; traktujemy jako jedno z istotniejszych wyzwań w kształtowaniu naszej grupy.
Poczta Polska, Gdańsk, Targ Rakowy- Pikieta
W piątek 22.02.08 o godz 14:30 pod Oddziałem Regionalnym Poczty Polskiej w Gdańsku przy ul. Targ Rakowy 7/8 odbyła się pikieta solidarnościowa z głodującym w obronie praw pracowniczych działaczem Inicjatywy Pracowniczej Bartoszem Kantorczykiem. To właśnie ten listonosz w proteście przeciwko działaniom Poczty Polskiej od pięciu dni, bez przerwania pracy, dodatkowo prowadził głodówkę. Jak mówił, wielu jego kolegów chciało się do pikiety przyłączyć, ale obawiali się zwolnienia z firmy.
Związkowcy z IP prezentowali przechodniom i dziennikarzom kilka banerów. "Mieszkanie - 500 zł, energia - 200 zł, gaz - 200 zł, telefon - 100 zł, na życie - 200 zł" - można było przeczytać na jednym z nich.
- Tyle właśnie zarabiam - 1200 złotych po 10 latach pracy - tłumaczył Kantorczyk, który oprócz podwyżki chce wywalczyć dla siebie i innych listonoszy m.in. uregulowanie sprawy płatności za nadgodziny. - Często jest tak, że pracujemy dłużej niż przewiduje kodeks pracy, a pieniędzy za nadgodziny nie dostajemy - dodał.
Demonstracja spotkała się z dobrym przyjęciem, było słychać głosy poparcia, niejednokrotnie bardzo ciepłe. Nawet niektórzy kończący swoją pracę o 15.00 pracownicy budynku Dyrekcji dawali nam swoje ciche głosy poparcia. Niestety, nikt z dyrekcji gdańskiego oddziału Poczty Polskiej nie wyszedł do protestujących.
Kolejna rundy negocjacji w sprawie podwyżki płac listonoszy nie przyniosły niestety postulowanych podwyżek. Spodziewać należy się więc kolejnych, zapowiedzianych zresztą akcji protestacyjnych.
Delicatessen
Część naszego zespołu udało się do Bremen (Niemcy), aby wspólnie z ekipami z siedmiu różnych zespołów z sieci ROR wziąć udział w akcji przeciwko wyzyskowi producentów z krajów Trzeciego Świata i niesprawiedliwym praktykom handlowym uprawianym przez potężne koncerny, które utrzymują ludzi w nędzy i ugruntowują olbrzymią dysproporcję w jakości życia tzw. północy i południa. Akcja odbyła się w ramach karnawałowej imprezy, organizowanej w tym roku pod hasłem Delicatessen. W strojach biedaków przemaszerowaliśmy przez główne ulice miasta, grając i rozdając ulotki. Mieliśmy też sekcję taneczną, przebraną za bogaczy, tańczącą na przedzie parady. Po głównej części imprezy graliśmy na jednej z uliczek miasta, i udało nam się ją zablokować na około dwie godziny.

Przeciwko łamaniu praw pracowniczych przez Auchan.
Część z nas uczestniczyła w pikiecie, która odbyła się w sobotę 26.01 pod hipermarketem Auchan. Tym razem nie graliśmy, niemniej jednak jako dla zespołu ważne jest dla nas przeciwstawianie się wykluczeniu ekonomicznemu i łamaniu prawa pracy. Po ubiegłorocznej demonstracji 1 maja w Poznaniu kolejny raz daliśmy wyraz sprzeciwu wobec sytuacji, w której gigantyczne zyski ekonomiczne koncernów i rosnące wskaźniki gospodarcze państwa nie przekładają się na poziom życia zwykłych obywateli, którzy owe zyski i wskaźniki tak naprawdę wypracowują. Więcej informacji o akcji oraz treść ulotki rozdawanej także przez nas klientom sklepu znajdziecie tutaj:
http://pl.indymedia.org/pl/2008/01/34446.shtml

Sylwester
Zgodnie z zapowiedzią, w Sylwestrowy wieczór pojawiliśmy się około północy w centrum Gdyni. Po kilkunastominutowym graniu na Skwerze, poprowadziliśmy chodnikami i niekiedy ulicami miasta, spontanicznie zorganizowaną kilkudziesięcioosobową paradę, składającą się z osób, które przy naszej muzyce bawiły się i tańczyły. Obyło się bez większych incydentów, choć policja reagowała osobliwie. Sposobem na usunięcie ludzi z ulicy były próby wjeżdżania w nich radiowozem, a perswazja, abyśmy przestali grać sprowadzała się do gróźb postawienia nam.... zarzutów nieumyślnego spowodowania śmierci na wypadek gdyby osoba, która wezwała policja dostała przez naszą muzykę kolejnego zawału (bo podobno była już po dwóch)!
Zdjęcia: Krzymik 
Sylwester - zapowiedź
Szykowny bal w restauracji, a może toast z prezydentem miasta na ulicznej zabawie – spektaklu, który ma udowadniać jak władza bliska jest ludziom? Kiedy kelnerzy w liberiach roznosić zaczną lampki szampana, a panom prezydentom będzie pudrowany nosek, żeby nie błyszczał się w świetle kamer i fleszy – nas tam nie będzie.
Skomercjalizować, sprzedać, zawłaszczyć - oto logika, która ceny sylwestrowych imprez wywindowała do niezrozumiałego dla większości poziomu, a pozostałym zaoferowała uczestnictwo pod czujnym okiem kamer i ochroniarzy w tzw. miejskich imprezach czyli w cyrku, w którym im będzie bardziej tandetnie i im więcej ludzi przyjdzie, tym władza będzie bardziej chwalić się swoimi poddanymi, karnie pod nadzorem kamer kołyszącymi się do śpiewu Mandaryny.
Tak kończy się wszelka spontaniczność, a potrzeba ludzi aby po prostu być ze sobą zostaje przekuta na konkretny zysk finansowy albo polityczny.
Nie weźmiemy w tym udziału. Będziemy w tym czasie gdzie indziej. Gdzie?
GDYNIA skrzyżowanie Świętojańskiej i Skweru około 23.30. Zapraszamy!
Przeciwko chińskiej inwazji!
18 grudnia 2007 r. miała miejsce pikieta konsulatu Chinskiej Republiki Ludowej w Gdańsku - Wrzeszczu. Pikieta była głosem protestu przeciwko imperialistycznej polityce Chin, które przy pomocy groźby bądź jawnej agresji (jak było w przypadku zajęcia Tybetu w 1949 r.) sięgają po coraz to nowe terytoria w celu ich przyłączenia do własnego państwa. Tym razem ofiarą chińskiej polityki padły wyspy Paracel i Spratly, które od wielu wieków przynależały do Wietnamu. W ten sposób chińska polityka kolejny raz pokazuje swoje prawdziwe, agresywne i dążące do hegemonii oblicze. Jako zespół, konsekwentnie przeciwstawiamy się wszelkim formom agresji, w tym także międzypaństwowej. Dlatego też wsparliśmy organizatorów pikiety naszym udziałem, przyciągając uwagę licznych kierowców i pasażerów komunikacji zbiorowej oraz nieco mniej licznych przechodniów i rowerzystów.
Pikieta, trwająca ok godziny, zgromadziła ok 20 osób i miała spokojny przebieg. Prezentowane były transparenty i wielkoformatowa mapa zajętych wysp, rozdawano także ulotki. Ze strony służb dyplomatycznych Chin brak było widocznej reakcji, choć ze względu na głośny udział RoR, protest nie mógł przejść niezauważony. Pewną przesadą byłoby oczekiwać że pod naporem naszych sił Chiny wycofają się z zajętego archipelagu ;) niemniej uważamy że tylko poprzez solidarny nacisk opinii publicznej na całym świecie możliwa jest obecnie zmiana polityki Chin zarówno względem swoich sąsiadów jak i własnych obywateli.
Pierwsze urodziny Rhythms of Resistance Trójmiasto
Pierwsze urodziny zespołu już za nami: mieliśmy tort oraz gości m.in z zespołu L'ombelico del Mondo, którzy swoim żywiołowym występem rozgrzali publiczność i uświetnili imprezę. Dzień później połączone siły obydwu zespołów wystąpiły na sopockim Monciaku i jak to z reguły bywa koncert został przerwany werbalną interwencją panów w mundurach (trzeba dodać, że i tak mogliśmy grać zadziwiająco długo). Dziękujemy wszystkim, którzy w czasie urodzin z nami byli niezależnie od tego czy słuchali nas czy zastanawiali się gdzie uciekać i jak nasz występ przetrwać. ;).
16 Dni Przeciwdziałania Przemocy ze Względu na Płeć.
24 listopada (2007) mieliśmy okazję uczestniczyć w imprezie zorganizowanej w ramach wrocławskiej kampanii Przeciwdziałania Przemocy ze Względu na Płeć. Wydarzenie odbyło się w Centrum Reanimacji Kultury. Tego wieczoru wystąpili: Sabot ( Czechy/Usa), qua qua ( Wrocław), Pussy 2 Pussy ( Warszawa) .
Wielkie dzięki za gościnę i nocleg dla całej ekipy z CRK!!!
Wrocławska kampania przeciwdziałania przemocy jest realizowana w okresie listopad - grudzień 2007. Ma na celu uwrażliwienie mieszkańców Wrocławia na problem przemocy i zachęcenie ich do podejmowania działań, reagowania w przypadkach występowania przemocy. Kampania planowana jest jako wydarzenie cykliczne (raz w roku). Tegoroczna edycja kampanii poświęcona jest problemowi przemocy wobec kobiet. Linki:
http://www.kampaniaprzemoc.pl/
http://16dni.pl/index.php?lang=pl&dzial=artykuly&klucz=nr01
http://crk-wro.info
Wojewoda ignoruje, hałda fosfogipsów w Wiślance truje. 28.10.2007 - STOP IGNORANCJI!
W październiku 2007 mieliśmy okazję wesprzeć kolejną demonstrację w sprawie hałdy fosfogipsów w Wiślance (Zatoka Gdańska, Sobieszewo), organizowaną przez : Nieformalną Grupę Inicjatywną "Fosfi", Obywatelską Ligę Ekologiczną, Greenpeace oraz Wrzeszczańskie Komitety Obywatelskie. Akcja skierowana była przeciwko ignorancji urzędników Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego wobec organizacji ekologicznych, które w trosce o środowisko i zdrowie mieszkańców Pomorza starają się czuwać nad przebiegiem prac administracyjnych i budowlanych , tak by w sposób bezpieczny zamknąć składowisko fosfogipsów w Wiślince. Manifestanci zgromadzili się tradycyjnie pod gdańskim Neptunem , przechodniom rozdawane były ulotki informujące o zaniedbaniach Wojewody. Zachęcamy do zapoznania sie z aktualnymi informacjami tutaj i do przyjrzenia się hałdzie fosfogipsów.

Bush goes to Hel(l)
Zdeterminowana reprezentacja RoR po wielu perypetiach w końcu dotarła do Juraty po to, by godnie przywitać Georga Busha i zaprotestować przeciwko jego imperialnej i wojennej polityce. Protestowaliśmy przede wszystkim przeciwko instalacji elementów amerykańskiej tarczy rakietowej na terenie naszego kraju. Niestety wszystkie decyzje zapadają bez konsultacji ze społeczeństwem i w za kuluarowych rozmowach z przedstawicielami Polskich władz . Bush witaj w piekle.
Więcej zdjęć z akcji
Inauguracja działalności Fundacji Freespirit
Dnia 16 lutego 2007 w Miejskim Domu Kultury/Dworek Artura na Oruni w Gdańsku odbyła się uroczysta inauguracja działalności Fundacji Freespirit. Nasz zespół uczestniczył w części artystycznej. Impuls do powstania Fundacji Freespirit dała działalności Kingi, która zginęła podczas wyprawy do Afryki.
Z racji tego, że Fundacja Freespirit zamierza stwarzać szanse edukacyjne i rozwojowe dzieciom i młodzieży z biednej Afryki, postanowiliśmy ją wesprzeć.
Osoby zainteresowane działalnością Fundacji Freespirit zapraszamy na stronę internetową fundacji.
 
Demonstracje w obronie Doliny Rospudy
W dniach 17 i 25 lutego zagraliśmy na Trójmiejskich demonstracjach w obronie Doliny Rospudy. Manifestacje były symbolicznymi gestem poparcia i solidarności z ekologami i aktywistami organizacji społecznych blokujących budowę drogi w Dolinie. Na akcje mieszkańcy Trójmiasta przynieśli transparenty i tabliczki z hasłami: "Autostrady tak, śmierć Rospudy nie!", "Politycy + biznes = zagłada przyrody", "Obwodnica zgody natury i ludzi", "zielony - tajny współpracownik" i inne. Po przemówieniach, manifestanci w sile około 250 osób, przy dźwiękach naszego zespołu i okrzykach: "Rospuda", "Politycy, urzędasy - chcą nam zniszczyć nasze lasy!", "Panie Szyszko dobra rada nie przez puszczę autostrada", przeszli ulicami Głównego i Starego Miasta. Obeszło się bez większych incydentów ze strony nieumundurowanej policji. Więcej informacji pod adresem http://www.dolina-rospudy.pl/oraz na stronach Greenpeace Polska


|